Hiszpańskie fale

Hiszpania jest rajem dla surferów. Jeśli chcesz poszaleć z samą deską, czyli uprawiać surfing w czystej postaci – nie windsurfing czy kite – w Polsce nie znajdziesz dobrych warunków. Dziś polecamy właśnie słoneczna alternatywę, Kraj Basków, jedno z bardziej atrakcyjnych miejsc dla surferow.

W Hiszpanii możemy surfować zarówno na północy (popularne San Sebastian), jak i na południu – w Andaluzji – właściwie na całej długości wybrzeża Oceanu Atlantyckiego, począwszy od granicy z Portugalią, aż po po Taryfę. Andaluzję wybieramy jesienią i wiosną, latem nie damy tu rady posurfować.

Plaże na północy są polecane bardziej zaawansowanym surferom, zaś południe i okolice Kadyksu, El Palmar czy Taryfy są przyjazne dla początkujących. Na miejscu możemy bez problemu wypożyczyć sprzęt i piankę oraz zapisać się na zajęcia z instruktorem. Za godzinę lekcji zapłacimy około dziesięciu euro, cały dzień ze sprzętem i instruktorem to około 300-400 euro.

Do wyprawy musisz przygotować się tylko pod względem kondycji. O resztę nie musisz się martwić – jeśli nie masz doświadczenia ani własnego sprzętu, tutaj znajdziesz wszystko, czego Ci potrzeba. Dodatkowo piękne widoki, przyjaźni mieszkańcy i moc turystycznych atrakcji sprawiają, że wyjazdy do Kraju Basków zawsze są udane. Hiszpania jest jednym z chętniej wybieranych krajów przez polskich surferów – mimo znacznej odległości i nie zawsze najniższych cen – ciągle chętnie tu powracamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *